Dzien 11 Merapi

Trip Start Jun 09, 2009
1
11
23
Trip End Jul 04, 2009


Loading Map
Map your own trip!
Map Options
Show trip route
Hide lines
shadow

Flag of Indonesia  , ID.07,
Monday, June 22, 2009

Dzisiejszy dzien rozpoczelismy 10 minut po polnocy, na 0.30 bylismy umowieni z przewodnikiem. Przygotowal nam kawe a sam pomknal motorkiem po dwie dziewczyny ktore mialy pojsc z nami, Chinke i Kanadyjke. Wyposazeni w latarki czolowki i cieple ciuchy wyszlismy o 0:50. Szlo z nami dwoch przewodnikow, razem 6 osob. Chcemy zdazyc na wschod slonca na 5:45. Do podejscia jest niemalo bo startujemy z niecalego 1600mnpm, Merapi ma swoj krater na 2911. Juz po pierwszym ciezszym podejsciu Kanadyjka oslabla. Jeden z przewodnikow zostal z nia z tylu. Jakis czas szlismy we czworke. W polowie podejscia, zupelnie oslabla nam Chinka. Zatrzymywalismy sie co chwile. Podejscie zaczelo sie robic coraz trudniejsze, strome i kamieniste. Zaczynalo switac. Chinka zostala na sciezce, a przewodnik poszedl z nami. Dotarlismy po prawie pieciu godzinach dokladnie o wschodzie slonca. Przewodnik wrocil po pozostawiona dziewczyne, przyszli po mniej wiecej godzinie. Sam Merapi wyobrazalismy sobie troche inaczej, w sumie uchodzi za najbardziej niszczycielski w Indonezji. W 2006 doprowadzil do czesciowej destrukcji swiatyn Prambanan. Tymczasem byl spokojny i niewinny. Nie czekajac na Chinke i naszego przewodnika zaczelismy schodzic z poznana Australijka i jej przewodnikiem. Do wioski dotarlismy po 10. Driver Tanto juz czekal. Do Yogya dotarlismy na 13.00, dosyc sprawnie znalezlismy hotel. Zatrzymalismy sie w hotelu Harmony Inn, naprawde polecamy ze wzgledu na czystosc (cena 17,5 usd za pokoj ze sniadaniem, goraca woda, klima i tv). Wreszcie moglismy wziac prysznic i chwile odpoczac. Zaraz potem wyruszylismy na rekonesans okolicy. Tym razem zamieszkalismy z drugiej strony Kratonu w okolicy Prawirotaman. Ta okolica to tez jeden wielki balagan. Na szczescie jutro juz opuszczamy to miejsce. Ogolnie Yogya jest do skreslenia jako punkt na trasie zwiedzania, brzydka, meczaca, mnostwo naciagaczy, zagadywaczy i falszywych zyczliwych. Najmocniejszym i najprzyjemniejszym elementem byl wulkan Merapi i wioska Selo. Chcacym odwiedzic Borobudur, Prambanan i Merapi proponuje rozwazyc zatrzymanie sie w blizniaczym, pobliskim Solo zwanym tez Surakarta. Uchodzi za bardziej zorganizowane i mniej turystyczne.
Jutro czeka nas nieciekawy, calodniowy przejazd pod wulkan Bromo,

Use this image in your site

Copy and paste this html: