Chandigarh - modern city of India
Trip Start
Feb 12, 2009
1
11
21
Trip End
Dec 15, 2009
Where I stayed
We are in Chandigarh again. I like this city very much. Is really well planned with lots of greenary. The city have been planned to perfection by the french architetect Le Corbusier. It serves as a capital for two states - Punjab and Haryana. It has nice things to offer such as Sukhna Lake which is known for it's picturesque beauty, many gardens within the sectors such as Rosy Garden (with it's early festival in Feb), Rock Garden (pretty impressive - the creator was Nek Chand), Garden of Fragrance, Hibiscus Garden, Terraced Garden (which we just discoverd and love it)...etc... There is one good size shopping mall - Fun Republic in Manimajra which is pretty dull but there are lots of little shops - I like the one in Sector 17, 35, 22 (with Barista Caffee, Costa Caffee, Cafe Day, Mc Donald and Subway...simply great with AC for Indian summer).
POLISH
Jak widzicie troche tych kilometrow mamy za soba - w tej chwili wypoczywamy w Chandigarth, gdzie mam nadzieje, zatrzymac sie na dluzej. Jest to bardzo ladne miejsce, dosc nowoczesne, nie podobne do innych miast Indii...a co najwazniejsze, jest to baza wypadowa do polnocnych Indii i w Himalaje!
My oboje czujemy sie bardzo dobrze, mimo, ze ja mialam znow problem zoladkowy
(jedno-nocny), a Allan problem duchowy - watpliwosci na temat czlowieczenstwa, uczciwosci ludzi - to tak jak pisalam kiedys - India jest jak marihuana, poglebia stan, w ktorym czlowiek sie znajduje....wiec i my wychodzimy z tego jak najszyciej, by nie popasc glebiej w otchlan.
POLISH
Jak widzicie troche tych kilometrow mamy za soba - w tej chwili wypoczywamy w Chandigarth, gdzie mam nadzieje, zatrzymac sie na dluzej. Jest to bardzo ladne miejsce, dosc nowoczesne, nie podobne do innych miast Indii...a co najwazniejsze, jest to baza wypadowa do polnocnych Indii i w Himalaje!
My oboje czujemy sie bardzo dobrze, mimo, ze ja mialam znow problem zoladkowy
(jedno-nocny), a Allan problem duchowy - watpliwosci na temat czlowieczenstwa, uczciwosci ludzi - to tak jak pisalam kiedys - India jest jak marihuana, poglebia stan, w ktorym czlowiek sie znajduje....wiec i my wychodzimy z tego jak najszyciej, by nie popasc glebiej w otchlan.

