Paeroa - > Peninsula Coromandel - > Karekare
Trip Start
Nov 15, 2009
1
135
256
Trip End
Nov 14, 2010
Na polwyspie mamy do zobaczenia 2 miejsca: Hot water beach, oraz Cathedral Cove. W pierwszej kolejnosci docieramy jednak do Opito. Calkiem ladne i zaciszne miejsce musze przyznac. Wczesniej pokonujemy skrot z Tapu do Coroglen i pomimo tego, ze droga jest szutrowa i bardzo kreta to okolica za to robi wrazenie. Bardzo przypomina mi to droge przez dzungle w Boliwii w okolicach Rurenabaque. Plaza z goraca woda, no coz, trzeba przyznac, ze sa miejsca w piasku gdzie czuc cieplo, a nawet gorac, ale nie jest to tak jak tego oczekiwalismy. By posiedziec w ciepelku trzeba wykopac sobie dziure w piasku, a to znaczy, ze trzeba miec ze soba lopate. Ok... to miejsce mozna sobie odpuscic. Catherdal Cove to calkiem ladne miejsce, do ktorego trzeba przespacerowac sie z parkingu. Zabiera to jakies 30 min. Sa tutaj dwie plaze oddzielone wielkim filarem skalnym i dodatokow na obu plazach znajduja sie inne formacje skalne. Calkiem fajna miejscowka. Szkoda tylko, ze mamy troche pochmurna pogode... Czas ruszyc w kolejne szczegolne miejsce, ktorym jest plaza Karekare. Podejzawam, ze nie rozni sie ona wiele od innych plaz z ciemnym, wulkanicznym piskiem, ktore do tej pory widzielismy. Jest ona mimo to wjatkowa z takiego wzgledu, ze krecono tu jedna ze scen filmu Fortepian. No... zobaczymy to sprawilo, ze wybrano akurat to miejsce. Do Karekare dojezdzamy jednak po zmroku, wiec plaza poczeka do rana...





Comments
jak czytam wpisy to sprawiasz wrazenie podrozujacego samotnie
i wszystkiego najlepszego dla tomka
samotnie... HAHA...musialabym nie znac Stefana... lopaty moze i mu brakuje, ale na pewno nie kobiety:P