Przepyszne kokosy i trofiejne mango
Trip Start
Apr 29, 2011
1
173
215
Trip End
Feb 01, 2012
Dzisiaj zegnamy sie z Port Douglas. Spedzilismy tu dwa tygodnie, glownie odpoczywajac. Gdybysmy posiedzieli jeszcze dluzej to chyba trzeba by nas bylo zeskrobywac z podlogi, bo tak sie zrelaksowalismy.
Rano wybralismy sie na pozegnalny spacer na niedzielny rynek. Skusilismy sie na sok z kokosa (pyszny, odswiezjacy) a potem zjedlismy miasz z kokosa z lokalnymi, slodkimi bananami. To bylo wspaniale! Mniam, chyba stane sie fanem kokosow, problem jednak w tym ze nie mam meczety zeby je rozbijac na pol... Ale w koncu przeciez mozna je rozwiercic :)
Wracajac mloda znalazla na chodniku sliczne gotwe do jedzenia mango. Wzielismy je i jutro bedzie na deser.
Rano wybralismy sie na pozegnalny spacer na niedzielny rynek. Skusilismy sie na sok z kokosa (pyszny, odswiezjacy) a potem zjedlismy miasz z kokosa z lokalnymi, slodkimi bananami. To bylo wspaniale! Mniam, chyba stane sie fanem kokosow, problem jednak w tym ze nie mam meczety zeby je rozbijac na pol... Ale w koncu przeciez mozna je rozwiercic :)
Wracajac mloda znalazla na chodniku sliczne gotwe do jedzenia mango. Wzielismy je i jutro bedzie na deser.


