Aligatory, czy krokodyle?

Trip Start Apr 29, 2011
1
53
215
Trip End Feb 01, 2012


Loading Map
Map your own trip!
Map Options
Show trip route
Hide lines
shadow

Flag of Australia  , Northern Territory,
Thursday, June 30, 2011

Dzisiaj wybralismy sie na najbardziej polecany szlak- Bardejilidji. Na odcinku2,5 km doswiadczylismy niesamowitych przezyc. Zaczelo sie od tego, ze szlak szedl tuz przy rzece- po lewej kilka metrow od nas rzeka, po prawej mokradla z metna woda, po srodku waska drozka a dookola znaki zeby uwazac na krokodyle. No mial poczucie humoru ten co wytyczyl ten szlak…

Ale trzeba przyznac, ze widoki byly fantastyczne. Potem niespodziewanie szlak zmienil sie I szlismy w wysokich trawach spinifexu, a wokol pietrzyly sie bardzo stare gory zbudowane z piaskowca, ktory kiedys byl kliforym wybrzezem!

Aktualnie po milionach lat erozji skalki przybraly niesamowite ksztalty. Obrazu dopelnialy konary fikusa I wszyedobylskie liany. Przez chwile mialam wrazenie, ze znajdujemy sie w kambodzanskiej puszczy tak tam bylo niesamowicie.

Na skalach widoczna tez byla obecnosc aborygenow- obrazy naskalne, oraz kamien ktory uzywano jako mozdziez prawdopodobnie przez tysiace lat poniewaz byl bardzo gleboko wyzlobiony.

Po powrocie zabralismy sie za ladowanie wiaderka z pradem bateria sloneczna. Wystarczyly tylko 2 godziny silnego slonca w poludnie zeby akumulator pokazal 100%!

Po obiedzie ruszylismy na kolejny szlak wiodacy tym razem do lasu monsunowego z punktami widokowymi na East Aligator River. I tu ciekawostka- w Australii nie ma aligatorow sa krokodyle, ale brytyjczycy o tym nie wiedzieli kiedy nadawali nazwy rzekom :)

Mielismy tez szczescie wypatrzec krokodyla wygrzewajacego sie na piasku po drugiej stronie rzeki. Slonce juz zachodzilo wiec szybko wdrapalismy sie na skaly Ubirru, aby zobaczyc jak czerwona kula wpada za las na mokradlach- wspaniale widowisko!

Wracajac znowu wpadlismy w oslupienie- policja sprawdzala trzezwosc… Bylismy trzezwi jak bandyci, wiec uslyszelismy "dobrej nocy" I juz bylismy w naszym lesie. Usiedlismy na chwile przy ogniku, ale komary nie daly nam zyc. Tutaj maja podobno 10 rodzajow komarow, ktore w dodatku odporne sa na wszelkiego rodzaju specyfiki (niestety). Mam nadzieje, ze jak skoncza sie mokradla to problem komarow rozwiaze sie sam.
Slideshow

Use this image in your site

Copy and paste this html: