Rejs po rzece Chao Phraya

Trip Start Aug 05, 2011
1
5
32
Trip End Aug 27, 2011


Loading Map
Map your own trip!
Map Options
Show trip route
Hide lines
shadow
Where I stayed

Flag of Thailand  ,
Monday, August 8, 2011

Wracamy do Bangkoku i idziemy coś zjeść. Trafiamy do pełnego po brzegi malutkiego baru wegetariańskiego i zamawiamy sobie smażony ryż z warzywami, orzechami nerkowca i tofu. Coś pysznego !! Nic dziwnego, ze miejsce jest non stop okupowane, bo jedzenie jest naprawdę wyśmienite.

Jest jeszcze wcześnie, postanawiamy zatem dalej poeksplorować Bangkok. Udajemy się w kierunku rzeki. Po drodze mijamy ciekawy fort.


W nadrzecznym parku natrafiamy na ciekawe zakazy..


Postanawiamy zrobić sobie rejs po rzece Chao Phraya i pooglądać miasto z tej perspektywy.  Kupujemy bilety za całe 15 THB na osobę i płyniemy przez całe miasto aż do ostatniego przystanku nr 30. Tam wysiadamy i zapuszczamy się w miasto, gdzie możemy obejrzeć trochę prawdziwego tajskiego Bangkoku.

Wzbudzamy zaciekawienie mieszkańców, bo w okolicy oprócz nas nie ma żadnych białych ;)

Trafiamy na olbrzymi targ ze wszystkim, jest tyle towaru, ze nie sposób wszystko obejrzeć.

Kiedy się przyglądamy cenom, stwierdzamy, ze są dużo niższe niż w dzielnicy dla "farangów". Oczywiście wykorzystujemy to i robimy kolejne zakupy (rety, kto to będzie nosił!).

Trafiamy tez na Tesco, i tu mała ciekawostka.. alkohol można kupić dopiero od godziny 17.00. Na zegarku mamy za pięć piąta, wiec musimy te parę minut odczekać, co skutkuje tez tym, ze sprzedawczynie śmieją się głośno razem z nami :) Punkt piąta odbieramy z kasy nasze piwo i moje ulubione koktajle MaiThai.

Wracamy naszą pomarańczową łódką do stacji nr 13, a stąd już parę krokňw do naszego hoteliku.

Zostawiamy zakupy i idziemy zjeść coś dobrego i trochę się "socialising" w kafejkach na Soi Rambuttri ;) To naprawdę świetna uliczka, dużo przyjemniejsza od Khao San Road, nie jest taka wrzaskliwa, i jest więcej fajnych miejsc do posiedzenia. No i jeszcze darmowy net, dzięki czemu mogę uaktualnić mój blog ;)

A na wieczór przewidujemy masaż tajski na nasze zmęczone stopki..
Slideshow Report as Spam

Use this image in your site

Copy and paste this html: