Wieczorna wyprawa w poszuwikaniu geocachy
Trip Start
Jul 11, 2009
1
2
6
Trip End
Jul 12, 2009
Wizytę w Czechach rozpoczeliśmy oczywiście od smażonego sera na obiad i wizyty w spożywczym w celu zaopatrzenia się w miejscowe specjały tj. czekolada, sery oraz rogaliki. Olomouc podziwialiśmy jedynie z okien samochodu, który zwiedziliśmy dosyć dokładnie dzięki objazdom - Czesi akurat na trasie naszego przejazdu zwijali asfalt na noc.
Auto zostawiliśmy na parkingu w miejscowości Svaty Kopecek i o godzinie osiemnastej wyruszliśmy z grupą Czechów na północ. Dosyć szybko zapadł zmrok i choć po ostatnich ulewach pozostało sporo kałuż, szło się całkiem przyjemnie. Po drodze znaleźliśmy dwa geocache, kolejnego naszej ośmioosobowej grupie nie udało się odnaleźć. Przy czwartym geocachu i przejściu około 30 km zmuszeni byliśmy opuścić Czechów. Noc spędziliśmy w okolicach miejscowości Dalov.
Auto zostawiliśmy na parkingu w miejscowości Svaty Kopecek i o godzinie osiemnastej wyruszliśmy z grupą Czechów na północ. Dosyć szybko zapadł zmrok i choć po ostatnich ulewach pozostało sporo kałuż, szło się całkiem przyjemnie. Po drodze znaleźliśmy dwa geocache, kolejnego naszej ośmioosobowej grupie nie udało się odnaleźć. Przy czwartym geocachu i przejściu około 30 km zmuszeni byliśmy opuścić Czechów. Noc spędziliśmy w okolicach miejscowości Dalov.

