Tu i tam w Los Angeles

Trip Start Jul 07, 2009
1
7
30
Trip End Aug 05, 2009


Loading Map
Map your own trip!
Map Options
Show trip route
Hide lines
shadow

Flag of United States  , California
Sunday, July 12, 2009

Dzisiaj zwleklismy sie z lozek pozniej, pozniej tez zjedlismy sniadanie i pozniej wyruszalismy zwiedzac Los Angeles (ok. 10:30). Zaczelismy od odwiedzenia California Sciece Center - takiego muzeum techniki (i nie tylko) z bardzo wieloma stanowiskami, na ktorych mozna cos samemu zrobic. Ola i Agatka probowaly wiec co tylko mogly i przerywaly dopiero wtedy, gdy je popedzalismy, ze trzeba isc dalej. Ustawialy wiec klocki domina, probowaly budowac konstrukcje z patyczkow, wachaly rozne zapachy by sprawdzic czy sa zainteresowane nowosciami, sprawdzaly (a)symetrycznosc swoich twarzy itd. Ola jezdzila rowniez rowerem po linie zawieszonej na duzej wysokosci (choc zabezpieczonej siatka), a obydwie sprawdzily w specjalnej komorze sile (i glosnosc) huraganowego wiatru oraz wspinaly sie na sciance. Jezeli chodzi o scianke, to wykazaly sie niesamowita sprawnoscia - wspinaly sie jak spider(wo)man, a Agatka byla nawet szybsza od Oli. Nadmieniam, ze po drodze musialy pokonac niewielka przewieszke. Chwile przed nimi probowaly tego samego dwie inne dziewczynki, z ktorych pierwsza skazana byla na niepowodzenie z racji swojej tuszy, a druga, nieco mocniej zbudowana od Oli, nie pokonala nawet dwoch metrow.
Nastepnym punktem naszej trasy po LA byl sklep ECKO, ktory upatrzyla sobie Ola. Okazal sie on byc zlokalizowany w duzym centrum handlowym, wiec troche pochodzilismy po sklepach. Ja z Agatka skomponowalismy sobie wspaniala mieszanke z jogurtowych lodow z owocami i posypkami, a Ola kupila to co chciala. Niestety, bardzo duze roznice temperatur - na dworze upal, a sklepy mocno klimatyzowane - spowodowaly, ze Agatka zaczela siorbac nosem.
Potem pojechalismy do baru z sokami Robeks & Juice na Sunset Blvd, ktory upodobala sobie Miley Cyrus, jedna z Oli ulubionych piosenkarek. Nastepnie, na zyczenie Agatki, posilek w MacDonalds. W drodze do hotelu przejechalismy przez strome uliczki Beverly Hills. W hotelu zostawilismy Ule z Agatka, i z Ola pojechalem na Venice Beach, gdzie skakalismy przez bardzo duze fale. Najzabawniej bylo, gdy olbrzymi balwan wyrwal mi Oli reke. Zaczalem wowczas szukac jej w spienionej wodzie i rychlo zlapalem ja ponownie. To, co wyciagnalem ponad wode okazalo sie jednak jej pieta. Siedzielismy w wodzie co najnmniej trzy kwadranse i zabawa byla przednia, ale w koncu zrobilo sie nam chlodno i wrocilismy do hotelu.
Jutro ruszamy do San Francisco.
Slideshow Report as Spam

Use this image in your site

Copy and paste this html: