Wiza historii ciag dalszy...
Trip Start
Feb 25, 2011
1
16
22
Trip End
Ongoing
Z Waranasi udaję się pociągiem do New Delhi, który ku uciesze i zdziwieniu wielu zatrzymuje się w Ghaziabadzie :). Bardzo dobrze bo było wielu którzy wyskakiwali, było wielu którzy się nad tym zastanawiało. Na szczęście pociąg się zatrzymał i mam bardzo blisko do mojego hosta.
Zaraz udaje się do Ghazabiadu do FRO z moją kopertą w sprawie wizy - tam niezmiernie dziwią się moją wizytą i przekierowują mnie do innego oddziału ;). Na szczęście dostaję podwózkę bo szczerze niewiem jakbym tam trafił. Na miejscu po wypełnieniu paru dokumentów, telefonach do hosta, potwierdzeniach itp. okazuję się, że wizę dostanę dopiero jutro oraz muszę dopłacić 2000rs (130zł).
W skrócie powiem, że średnio mi się to spodobało gdyż wszystko miało być bez opłat i w jeden dzień. Ucinam sobie pogawędkę z osobą w biurze i po rozważeniu wielu opcji - łącznie z opcją nowej aplikacji o przedłużenie wizy w Delhi ale z podaniem adresu w Delhi, a nie w Ghaziabadzie oraz pojechaniu do hotelu w Delhi i poproszeniu o potwierdzenie pobytu..
Sytuacja prezentuje się ostatecznie tak, że dokument otrzymam jutro o 12 ale nie muszę płacić. Ponieważ u hosta na noc zostać nie mogę, zatrzymuję się w jakimś tanim hotelu przy dworcu i oczekuję na jutro.
Południe jak to w południe w Indiach rozciąga się do 17.30. Na szczęście otrzymuję podwózkę na dworzec autobusowy i zmierzam do Haridwaru.
Zaraz udaje się do Ghazabiadu do FRO z moją kopertą w sprawie wizy - tam niezmiernie dziwią się moją wizytą i przekierowują mnie do innego oddziału ;). Na szczęście dostaję podwózkę bo szczerze niewiem jakbym tam trafił. Na miejscu po wypełnieniu paru dokumentów, telefonach do hosta, potwierdzeniach itp. okazuję się, że wizę dostanę dopiero jutro oraz muszę dopłacić 2000rs (130zł).
W skrócie powiem, że średnio mi się to spodobało gdyż wszystko miało być bez opłat i w jeden dzień. Ucinam sobie pogawędkę z osobą w biurze i po rozważeniu wielu opcji - łącznie z opcją nowej aplikacji o przedłużenie wizy w Delhi ale z podaniem adresu w Delhi, a nie w Ghaziabadzie oraz pojechaniu do hotelu w Delhi i poproszeniu o potwierdzenie pobytu..
Sytuacja prezentuje się ostatecznie tak, że dokument otrzymam jutro o 12 ale nie muszę płacić. Ponieważ u hosta na noc zostać nie mogę, zatrzymuję się w jakimś tanim hotelu przy dworcu i oczekuję na jutro.
Południe jak to w południe w Indiach rozciąga się do 17.30. Na szczęście otrzymuję podwózkę na dworzec autobusowy i zmierzam do Haridwaru.



