Ostatni dzien wyprawy Salar

Trip Start Jul 21, 2008
1
47
78
Trip End Dec 23, 2008


Loading Map
Map your own trip!
Map Options
Show trip route
Hide lines
shadow

Flag of Bolivia  ,
Thursday, October 16, 2008

Wstajemy o 4.30. Musimy wczesnie wyjechac, czuje sie tak jakbym wogole niespal. Marek wyglada jeszcze gorzej.Spal w kurtce z zalozonym kapturem na glowie. Mowil ze czul sie fatalnie przez cala noc. Przenikliwe zimno dalo nam wszystkim popalic. Pakujemy sie szybko i ruszamy na ostatni dzien naszej wyprawy. Jeszcze przed wschodem slonca docieramy do gejzerow, obserwujemy  jak bardzo wysoko wyrzucana jest para, wszedzie czuc zapach siarki. Wschodzi slonce, krajobraz nabiera kolorow, wyglada to tak jakbysmy byli na innej planecie. Po okolo 30 minutach jedziemy do goracych zrodel, w ktorych niektore osoby biora kapiel. Ja sobie odpuscilem, bylo zbyt zimno. Jemy sniadanie i dalej do laguny Verde, po drodze przejezdzamy przez pustynie Salvadore Dali z charakterystycznymi skalami. Laguna robi piorunujace wrazenie. Umiejscowiona jest pod wulkanem  Licancabur, ma slicznie zielony kolor. Spedzamy tu troche czasu i ruszamy w droge powrotna do Uyuni.  Po ciezkiej drodze, zmeczeni poprzednia noca meldujemy sie ok 18-stej. Wynajmujemy pokoj w hostelu, aby doprowadzic sie do porzadku i odpoczac. Pociag do Oruro mamy dopiero o 1.45 w nocy. Kladziemy sie spac o 22.
Slideshow Report as Spam

Use this image in your site

Copy and paste this html: