I just love SD !

Trip Start Unknown
1
13
34
Trip End Ongoing


Loading Map
Map your own trip!
Map Options
Show trip route
Hide lines
shadow

Flag of United States  , California
Wednesday, October 12, 2011

Korzystam z wolnej godziny przed lotem i wifi na lotnisku w San Diego- kolejny wieczor na lotnisku jak koczownik:) 
 Spedzilam 3 wspaniale dni w tym miescie. Wygrzalam sie  w sloncu, troche opalilam;] Mialam szczescie do pogody- 3 sloneczne dni, po 25 stopni i wiecej (w zeszlym tygodniu ponoc padalo;]) Zatrzymalam sie w malym hostelu- 30 minut pieszo od Oceanu- w dzielnicy Ocean Beach. Bardzo fajne miejsce, spoko pokoje, pomocna obsluga, nalesniki na sniadanie. Troche bylo inaczej niz w pozostalych hostelach, bo duzo bylo ludzi starszych, w srednim wieku i z dziecmi:) Ale atmosfera bardzo domowa- wspolna kuchnia i jadalnia; fajne patio i balkon. Nawet jak podrozuje sie samemu to tego sie nie czuje- bo na miejscu zawsze kogos spotkasz. 
Miasto wspaniale, tzn miasto jak miasto, ale ta lokalizacja!!! Pacyfik, plaze, palmy... :) Po prostu cos wspanialego. 30 minut pociagiem do Meksyku. Pelno Latynosow, duzo budynkow a'la Meksyk, kuchnia meksykanska na kazdym rogu... Bardzo rozlegle! Zeby dokads dojechac potrzebujesz przynajmniej 45 minut. Wspaniali ludzie!!! Pomocni. Na ulicy zawsze sa wszyscy mili jak sie cos pytasz. Zaczepiaja Cie w autobusach- ale nie sa nachalni tylko po prostu sympatyczni! Mialam problem z okresleniem gdzie jest moj hostel to jeden chlopak z ulicy zadzwonil tam zeby sie zapytac a pozniej kobieta w autobusie powiedziala ,ze mnie odprowadzi ,zebym sie nie pogubila, powiedziala mi co moge zwiedzic i jak tam dojechac..Po prostu zyczliwosc!!! Mam szczescie do poznawania fajnych ludzi.
 
Po tym calym szalonym tygodniu polozylam sie na plazy-Ocean Beach jak tylko dojechalam na miejsce ( ciezko troche z transportem publicznym w tym miescie, a zwlaszcza w niedziele)  i tylko beztrosko leniuchowalam. Spalam jak dziecko po tych wszystkich atrakcjach;) [Aha-jechalam autobusem i sie zepsul;] czekalismy 3godziny na inny i zamiast byc o 8 w San Diego bylismy o 11]
Nastepnego dnia wybralam sie do ZOO - jedne z najwiekszych na swiecie. Towarzyszyla mi Jodie z pokoju,bardzo mila babka w srednim wieku:) Przeszlysmy cale ZOO w ponad 6 godzin. Piekne miejsce, w parku- pelno egzotycznych roslin, palem itp.Zwierzeta maja super wybiegi i warunki- chyba jedne z nielicznych ZOO ktore sie nadaja dla zwierzat. Kilka tysiecy gatunkow zwierzat i roslin!!! Akurat byl wolny dzien od pracy- Columbus Day, wiec duzo ludzi z dzieciakami bylo. Nad parkiem jezdzi kolejka linowa:) Jeszcze pozniej poszlam do Balboa Park- tez super miejsce- pelno muzeow, parkow... Architektura "meksykanska".
Dzisiaj wybralam sie do Old Town- stare miasto niczym z westernu, patrzcie zdjecia , a pozniej oczywiscie priorytetowe plaze. Pojechalam do dzielnicy La Jolla- gdzie znajduja sie jedne z lepszych plaz Californii, ciekawe klify i co najfajniejsze- foki na skalach!!! Super slonce, pelno sklepow- to taka bogatsza czesc miasta;) Po powrocie jeszcze poszlam na Ocean Beach. Poogladalam sobie surferow, klify i pozegnalam sie z miastem. 
To piekne miejsce z wieloma plazami , ludzie w Californii sa niezwykle serdeczni i wyluzowani, spiewaja, zaczepiaja..I mi udzielil sie ten humor - slonce i woda mocno wplywa na psychike czlowieka;) 
To miejsce, do ktorego na bank chcialabym powrocic!!! Jednak mozna sie zakochac w 3 dni- przynajmniej w tym miejscu:) !

Z ciekawostek: lotnisko jest prawie w centrum miasta, takze ciagle (co kilka minut) i wszedzie slyszysz ladujace i wylatujace samoloty. Masz wrazenie ,ze ciagle sa "nad glowa" 


Czas na Boston! 

Pozdrawiam,
Alicja:) !
 
Slideshow Report as Spam

Comments

morg on

taa - plaze sd i te knajpki tuz nad oceanem tez mnie uzekly - jedyna rzecz ktora na prawde polubilem w usa ;)

Add Comment

Use this image in your site

Copy and paste this html: