Z pogranicza amerykańsko-kanadyjskiego

Trip Start Jul 21, 2010
1
6
25
Trip End Aug 24, 2010


Loading Map
Map your own trip!
Map Options
Show trip route
Hide lines
shadow
Where I stayed
Erie, Rodaway Lodge

Flag of United States  , New York
Sunday, July 25, 2010

Hello everybody:)

Ruszyliśmy wcześnie rano po naszym obfitym sniadaniu - ta ohydna slodka bulka- w kierunku Niagary. Do Niagary jest dosyć daleko, ale mamy dobra fure, niezlego kierowce, który uzywa tylko dwóch słów jak jedzie - dzida ! - Drive i rakieta ! - Return...
Dziewczyny sa punktualne, cały czas spia, wiec niestety mijaja je wspaniale widoki - lasy, lasy, Appalachy, rzeki, mosty..
Z New Yersey do Wodospadu Niagary jechaliśmy 9h. Niesety jak dojechalismy popsula sie pogoda, zaczelo ostro padac, potem zerwala sie burza, a my glodni zwiedzania, wiec poczekalismy 10 min w aucie i stwierdzilismy ze sie nie rozpogodzi, i poszlismy zwiedzac.
Na Niagarze dominuja dwa kolory- zółty i niebieski. (chodzi o kolory płaszczy pzreciwdeszczowych), my nalezymy do niebieskich, bo wybraliśmy zwiedzanie wodospadu ze statku, który podplywa w słynna podkowe - dla zainteresowanych maid of the mist - podpływamy jak najblizej, zeby nas nie wciagnely. impet spadajacej wody generuje wiatr i masy pylu wodnego - my mielismy dodatkowa atrakcje - burze. zółci to ci co schodza po specjalnych ramapch do stop wodospadu...
Niagara to chyba jedno z najlepszych miejsc w jakich byliśmy, Jacek jest pod wrazeniem..... cieszymy sie ze mozemy tam wrocic z druga grupa, moze pogoda bedzie lepsza.

Planowalismy przejechac do kanady, ale nie mielismy juz czasu i nie wszytscy mielie paszportow biometrycznych, a do hotelu jeszcze kawał drogi - ok 200km.

Tego dnia zrobilismy niecałe 900 km.... spalismy nad jeziorem Erie - dla przypomnienia jedno z najwiekszych jezior, brzegu nie widac. Motel jak  filmu - podjezdzasz autem pod drzwi. Oprócz tego odkryliśmy Wal Marta - czyli takie Tesco w wydaniu Piotra i Pawła - tam kupilismy sobie kurczaka - Jacek i pyszna sałatke - ja.... kurczak najepszy w zyciu jakiego jadałam, jacek mówi, ze jeszcze lepszy niz kurczaki amerykańskie w poznaniu na 27 grudnia:)

Oczywiscie w nocy była burza z piorunami....

nie mielismy tam dostepu do internetu, dlatego nie pisaliśmy na bieząco..

Patrycja Binkowska
Slideshow Report as Spam

Use this image in your site

Copy and paste this html: