Port Klang

Trip Start Oct 17, 2011
1
46
91
Trip End Feb 02, 2012


Loading Map
Map your own trip!
Map Options
Show trip route
Hide lines
shadow

Flag of Malaysia  , Selangor,
Sunday, December 4, 2011


As I said, I camped over night on the
beach. Town is beautiful, full of holidayers and allow people to camp
on the green belt next to the seafront road which is turning to the
sandy beach a 50 m farther. And it's for free, and it has Wi-Fi and
you can park bike next to the tent, and even, probably due to weekend
there was fireworks show after midnight. Gorgeous.
After I packed I started browsing
internet for another options to ship my bike to Sumatra. I've found a few, but when called them
one by one it comes clear that most of them doesn't exist any more or don't do this kind of shipping anymore. Acra,
mostly recommended one is shipping only Friday and Saturday and from
Penang, not from here. Actually I was there saturday, the town on the
same island as Georgetown, but I didn't know about it and wanted to see
some more of the country.

Looking for good place to have a
breakfast I sow a group of heavy, malaysian registered motorcycles,
parked in front of one restaurant. I joint them having a nice chat
and asking for advise. After a few calls I realised that the only
option I have is to go to Port Klang and ask local goods shippers if
they can load my bike on one of their boats. I've found one, they
said they are shipping vegetables and have only wooden boats, but
bike shouldn't be a problem. I made an appointment for tomorrow
morning as customs are shut Sunday. Why don't give them a try.
Having this sorted I looked for hotel
as weather became more less the same like two days ago, windy and
stormy. Right after I took my stuff in it started rain and it
probably gonna be like this for whole night. I hope tomorrow I have
good sunny weather when crossing Malaka Strait.

WERSJA POLSKA

Jak już mówiłem, noc postanowiłem spędzić na plaży. Miasto jest piękne, pełne wczasowiczów, a ludziom pozwala się na biwakowanie na pasie zieleni znajdującym się tuż przy drodze, który 50m dalej przeistacza sie w piaszczystą plażę. I to za darmo, z Wi-Fi i z możliwością zaparkowania maszyny naprzeciwko namiotu. A jako wisienkę na torcie sprezentowano mi zaraz po północy (prawdopodobnie z powodu weekendu) fajerwerkowe show. Pełen wypas!
Po spakowaniu swoich gratów zacząłem szukać w necie kolejnych opcji na przewiezienie mojego motocykla na Sumatrę. Znalazłem wprawdzie kilka, ale gdy dzwoniłem na podane numery, okazało się, że firmy albo już nie istnieją, albo nie prowadzą już tego typu przewozów. Acra, najczęściej polecany mi przewoźnik, wykonuje kursy jedynie w piątki i soboty, a do tego nie stąd, lecz z Penang. Jak na złość byłem tam w sobotę, miasto leży na tej samej wyspie co Georgetown, ale nie wiedziałem wtedy o przewozie i chciałem zwiedzić trochę więcej kraju.
Szukając dobrej knajpki na zjedzenie śniadania, znalazłem grupę ciężkich motocykli na malajskich blachach, zaparkowanych przed jedną z restauracji. Dosiadłem się do nich, pogadałem i poprosiłem o radę. Po kilku wykonanych telefonach zrozumiałem, że moją jedyną nadzieją jest wyjazd do Port Klang i znalezienie wśród drobnych przewoźników takiego, który zgodzi się na wrzucenie mojego motocykla między resztę towarów na swojej drobnej łodzi. I udało się, znalazłem jednego, który powiedział mi, iż używa tylko drewnianych łodzi, a przewozi jedynie warzywa, lecz zgodził się załadować także moją maszynę. Umówiliśmy się na jutrzejszy ranek, dam gościowi szansę na wykazanie się. Mając ten problem już za sobą, zacząłem poszukiwania hotelu, jako że pogoda zaczęła robić się podobna do tej sprzed dwóch dni, czyli wietrzna i burzowa. Gdy tylko wtaszczyłem swoje rzeczy do pokoju, lunęło jak z cebra i mam nieodparte wrażenie, że stan ten utrzyma się przez całą noc. Mam tylko nadzieję, że jutro będzie trochę więcej słońca, bo przekraczam Cieśninę Malakka.
Slideshow Report as Spam

Comments

Marta od Chodosia :) on

Cimku, brniesz jak burza :) Jeszcze kilka wysp i jesteś na miejscu :) Zdjęcia rewelacja! Pozdrawiamy!!!

cimek
cimek on

Nie takie kilka. Teraz burza spowolni, bo chwile jakis prom bedzie.
Pozdrowka.

Marta od Ch. :) on

Tak czytam wrażenia z Sumatry Północnej i aż się uśmiecham, bo przed Tobą Południowa :)

Add Comment

Use this image in your site

Copy and paste this html: