Lotem blyskawicy przez Pakistan

Trip Start Apr 24, 2009
1
42
241
Trip End Jan 25, 2012


Loading Map
Map your own trip!
Map Options
Show trip route
Hide lines
shadow

Flag of Pakistan  , Balochistān,
Tuesday, July 21, 2009

Rano zalatwilismy nasze ostatnie sprawy w Iranie tzn wyslalismy kartki do rodziny na poczcie i chcielismy ruszac na granice, ale w rozmowie z obsluga hotelu okazalo sie, ze to nie tak na wprost, gdyz kazdy obcokrajowiec, ktory udaje sie na granice musi miec eskorte policyjna. Musielismy poczekac na policje, ktora w koncu zapakowala nas w taksowke na granice, tam chwile potrwaly formalnosci i bylismy juz w Pakistanie, a w zasadzie w jakims „obsranym” miasteczku Taftan. Tam szybko zaladowalismy sie w lokalny autobus do Quetty, gdzie mielismy byc nad ranem. Trafily sie nam dwa ostatnie zajebiscie niewygodne miejsca co w perspektywie 12godzinnej podrozy nie wygladalo ciekawie. Pocieszala nas jedynie mysl, ze w Quecie przesiadziemy sie w klimatyzowany pociag w ktorym bedzie mozna sie spokojnie wyspac. Po meczacej podrozy (drogi w Pakistanie sa bardzo wyboiste) dotarlismy ok 5 rano do Quetty, gdzie musielismy poczekac do rozwidnienia sie, bo niebezpiecznie bylo wczesniej ruszac w miasto. Na dworzec dotarlismy ok 7dmej, pociaga do Lahore – miasta w poblizu granicy z Indiami – mial odjezdzac o 8:30, jednak pojawily sie kolejne problemy: bankomaty zaczynaly dzialac od 9tej i nie bylo juz biletow na klase z klimtyzacja. Po znalezieniu jakiegos sklepikarza gotowego zamienic nam Euro na rupie po pewnie dziadowskim kursie udalo sie rowniez zgadac z konduktorem, ktory obiecal zalatwic bilety na klimatyzowna klase. Koncowo wyszlo na to, ze mielismy miejsca z klimatyzacja, ale tylko siedzace i to w korytarzu. Nasze marzenia o porzadnym wyspaniu sie mocno sie oddalily, a w dodatku czekalo nas 24h jazdy na siedzaco w korytarzu, ale mowi sie trudno. Jakos to przetrwalismy, po dotarciu do Lahore postanowlismy zaryzykowac nasze zycie jeszcze raz i zjedlismy sniadanie w przydworcowym fastfoodzie :D. Pozniej wsiedlismy w takse na granice i tam pozegnalismy „przepieknej urody” ;) Pakistan. 

Jesli chodzi o wrazenia z przejazdu z tego kraju to widac, ze kraj jest biedny i bardzo brudny, jednak ludzie (szczegolnie policja i wojsko) sa naprawde mili i chca pomoc obcokrajowcom. Ani razu nie spotkalismy sie z zadnym niebezpieczenstwem czy zaczepianiem, duzo bardziej denerwowaly nas nachalne proby sprzedania czegokolwiek w Iranie.

Update: Fotki
Slideshow Report as Spam

Use this image in your site

Copy and paste this html: