Varna - Nikola (host) poszukiwany na gwalt!!
Trip Start
Apr 24, 2009
1
10
241
Trip End
Jan 25, 2012
"Rano" (12tej) wybralismy sie w dalsza droge do Varny, pojechalismy autobusem, zeby sobie troche ulatwic sprawe. Tam zostalwilismy plecaki w przechowlni na dworcu i ruszylismy na miasto. Pierwsze co zrobilismy to kafejka internetowa i sprawdzenie czy jakis host z CS odpowiedzial (a mielismy 1 dzien soznienia w stosunku do naszego planu). Mielismy 2 zaproszenia, wiec uspokojeni wyslalismy SMSa do jednego z nich i zaczelismy zwiedzac miasto. Okolo 17tej okazalo sie, ze nasz host w zwiazku z naszym spoznienime myslal ze juz zrezygnujemy i pojechal do Sofii, ale sprawe przekazal ambasadorowi CS w Varnie. Po 2h troche nerwowego wyczekiwania w zajebistym deszczu i problemie z roamingiem w moim telefonie w koncu nasz nowy host - Nik (Nikola) odnalazl nas i zabral do domu. Na swoje potrzebyy mielismy wlasny pokoj + dostep do wszystkich czesci domu. Nastepnego dnia caly dzien wloczylismy sie z Nikiem po miescie, opowiedzial nam troche o Bulgarii i Bulgarach, po zjedzeniu dosc smacznej salatki "pasterksiej" moj zoladek zaprotestowal i na szczescie na naszej drodze, byla restauracja z WC :D, bo inaczej to bylby katastrofa. Wieczorem wybralismy sie na clubbing, ale jako ze niezzbyt pewnie czulem sie na zoladku :D to w koncu zrezygnowalismy i pojecchalismy tylko na druga strone kanalu poogladac Varne w nocy. Wieczor skonczyl sie ok 4tej rano tylko dlatego, ze Olka poprosila Nika o to, bo tak nam sie rozkrecil, ze nie mozna sie bylo uwolnic ;).
Update: Fotki
Update: Fotki


