A Saturday night in Hollywood

Trip Start Jun 14, 2007
1
50
60
Trip End Oct 03, 2007


Loading Map
Map your own trip!
Map Options
Show trip route
Hide lines
shadow

Flag of United States  , California
Saturday, September 15, 2007

POLSKI:
Spałam przez całą drogę i obudziłam się dopiero, gdy przejeżdżaliśmy przez San Bernardino. Utknęliśmy tam w korku na 2 h. Suma sumarum dojechaliśmy do Los Angeles jakieś 2,5 godziny później niż planowałam. Miałam czekać 3 h na 20 minut jazdy do Hollywood, a czekałam 30 min. W Hollywood wysiadłam o 22:30. Tamtejszy dworzec autobusowy był już zamknięty. Gelareh też tam nie było. Była sobotnia noc, więc wszyscy jechali/szli na imprezy, ubrani i wyglądający zupełnie inaczej niż ja po 15stu godzinach podróży. Stanęłam przy wyjeździe z dworca i zastanawiałam się, co dalej. Jakiś parkingowy pozwolił mi zadzwonić na komórkę Gelareh. Kilka razy z rzędu nie odebrała, więc zaczynałam już rozważać opcję hostelu. Zadzwoniłam jednak ten ostatni raz i wtedy się odezwała. Przepraszała i mówiła, że już po mnie jedzie, że będzie za 20 minut. Była po godzinie, bo utknęła w korkach. Faktycznie, było tak tłoczno, że zastanawiałam się, jak ja ją zobaczę. Nawet nie wiedziałam, jaki ma samochód? Kierowcy trąbili na siebie, byłam świadkiem kilku o-mały-włos stłuczek, wszyscy jeździli jak szaleni! To Gelareh zbaczyła mnie pierwsza. Bardziej na wyczucie, po jej głosie, niż dlatego, że ją widziałam, udało mi się do niej dotrzeć i wskoczyć do samochodu. Tak się cieszyłam! Gelareh zabrała mnie najpierw do perskiego domu swoich rodziców, gdzie po północy zjadłyśmy kolację. Potem pojechałyśmy do niej, gdzie niemal natychmiast zajęłam sofę w jej salonie. Po 15stu godzinach wyczerpującej podróży, padłam o pierwszej w nocy i spałam do wczesnego popoludnia.

ENGLISH:
I slept for almost all the journey time and woke up when we were already passing San Bernardino. We got stuck there in a traffic jam for 2 hours. All in all, we arrived to Los Angeles 2,5 h later that I had planned. I was supposed to wait for 3 h to travel to Hollywood for 20 min and in fact I waited for like half an hour. I got off in Hollywood at 10:30 pm. The local coach station was already closed. Gelareh wasn`t there either. It was Saturday night, everybody was going to parties, dressed up and looking slightly different than me after 15 hours of journey. I stood next to the exit from the station and was wondering what to do next. A man working at a parking lot had let me use his phone and call Gelareh. She wouldn`t pick up several times in a row, so I started thinking of a hostel option. I tried to call Gelareh this very last time and then she picked up. She was apologising and saying she was on her way to come and get me, in like 20 min. She was there after an hour or so, because she got stuck in the traffic jam. Actually the area was super crowded and I was wondering how would I see her? I didn`t even know what car she had. The drivers were beeping at each other, I saw a few so-close-almost-there crushes, they were driving like crazy! It was Gelareh that saw me. More following my intuition and her voice rather than because I could see her, I managed to find myself around her and jump into her car. I was so happy! Firstly Gelareh took me to her parents Persian house, and we ate there a supper right after midnight. Then she drove us to hers and I almost immidiately found myself on a sofa in Gelarehs living room. After 15 hours of that exhausting journey, I finally made it to bed at 1 am and slept until early afternoon the following day.
Report as Spam

Use this image in your site

Copy and paste this html: