Midsummer Nights Dream in Pleasanton

Trip Start Jun 14, 2007
1
17
60
Trip End Oct 03, 2007


Loading Map
Map your own trip!
Map Options
Show trip route
Hide lines
shadow

Flag of United States  , California
Saturday, July 14, 2007

POLSKI:
Musiałam być bardzo zmęczona całym tygodniem i na wpół nieprzespana nocą, skoro obudziłam się około południa.
Prawie całe południe spędziłam na relaksowaniu się po całym tygodniu pracy. Trochę się poopalałam, a gdy zgłodniałam, spotkałam Thunder. W lodówce dla staffu nie było prawie nic oprócz bananów i masła orzechowego. Stwierdziłyśmy, że zrobimy amerykańską specjalność na ogniska, tyle że w mikrofalówce - łódki bananowe. Nadkroiłyśmy wzdłuż banany, wypełniłyśmy masłem orzechowym i resztką mojej czekolady. Nie miałyśmy pianek marshmallows, więc tak zrobione łódki wsadziłyśmy do mikrofali. Wyszły nawet smaczne i wypełniły nam żołądki. Posiedziałyśmy przez jakiś czas, zajadając się naszą pysznością i rozmawiając.
Późnym popołudniem ja, Sal, Mage, Texas i Tarantino, pojechałyśmy z grupą aktorską dziewczynek (zostały na weekend na campie) do Pleasanton. Pleasanton to chyba najbardziej amerykańskie miasteczko, jakie kiedykolwiek widziałam. Akurat gościło przedstawienia Szekspira na wolnym powietrzu. Aktorzy - profesjonaliści, sztuka (Sen Nocy letniej) - przezabawna. Cały tyłek miałam mokry od trawy, ale bawiłam się świetnie. Po sztuce miałyśmy umówione spotkanie za kulisami, więc porozmawiałyśmy z paroma aktorami i organizatorami.
To był fantastyczny wieczór i udany dzień. Nadchodzący turnus - surfujące kurczaki - był tym, którego chyba najbardziej oczekiwałam.
ENGLISH:
I must have been really tired of all that week and staying up late the night before, and I woke up around noon.
Almost all the afternoon I spent on relaxing after a whole week of work. I had been sunbathing for a little while and when I became hungry, I met Thunder. In the fridge for staff there was almost nothing exept for bananas and a peanut butter. We decided to make an American delicousness for camp fires, but we`d make it in a microwaves - the banana boats. We cut the bananas along, filled with the peanust butter and the rest of my chocolate. We didn`t have the marshmallows, so the "boats" without them we put into the microwaves. They came out really well and filled up our stomachs. We were sitting for a while, eating the banana boats and chatting.
In a late evening me, Sal, Mage, Texas and Tarantino travelled with the Curtain Call - an acting group (they stayed for a weekend at camp) to Pleasanton. Pleasanton is probably the most American town I have ever seen. At that time it was hosting Shakespeare`s performances on the open stage. The cators were professional, the performance (Midsummer Night's Dream) - really funny. All my butt was wet from the grass, but I had lots of fun. After the performance we had an appointment behind the curtain, so we could chat with a few actors and organizers of the performance.
It was a fantastic evening and a good day. The upcoming session - Surfer Chics - was the one I was looking forward to the most.
Slideshow Report as Spam

Use this image in your site

Copy and paste this html: